w końcu nastały upragnione wakacyjne upały. teraz najczęściej chodzi po głowie wszystko co zimne i mokre. jednak schłodzony arbuz w miodowej marynacie to prawdziwy eliksir na spękane lipcowa spiekotą usta.
porcja w sam raz na spragnioną parę ust.
- 1kg soczystego dojrzałego arbuza
- 1 cytryna
- garść listków melisy
- 200ml soku jabłkowego
- 2 łyżki miodu kwiatowego
arbuz kroję na drobne porcje (tak na 1 raz do ust), pozbywam się pestek. wyciskam sok z cytryny, melisę szatkuję. miód, sok z cytryny, melisę i sok jabłkowy mieszam dokładnie, zalewam arbuza. wkładam do lodówki przynajmniej na 1 godzinę. najlepiej przygotować większą porcję rano, tak aby móc delektować się ambrozją przez cały upalny dzień. można też zblendować wszystko z kostkami lodu, tworząc błogo orzeźwiającego smoothies.
brzmi intrygująco! zapisuję